Podatki i ZUS

Jak działać w przypadku przedstawienia przez zatrudnionego certyfikatu rezydencji podatkowej

dp Wojciech Garczyński

dp Wojciech Garczyński

Autor

Zatrudniony cudzoziemiec – pracownik czy zleceniobiorca – przez polską firmę i pracujący w Polsce, przynosi certyfikat rezydencji. Jak powinniśmy zachować się w takiej sytuacji jako płatnik PIT czyli zatrudniający – pracodawca czy zleceniodawca? Czy mamy czym się przejmować? Co i jak sprawdzać? Na co uważać?

Zwykło się uważać, że certyfikat rezydencji rozstrzyga ostatecznie dla płatnika PIT kwestię rezydencji podatkowej cudzoziemca. Nic bardziej mylnego. Chociaż powinienem raczej napisać – NIC BARDZIEJ MYLNEGO, ponieważ jest to problem wart zwrócenia uwagi. Zanim jednak przejdziemy do tego, dlaczego certyfikat nie rozstrzyga ostatecznie dla płatnika PIT kwestii rezydencji podatkowej cudzoziemca, przyjrzyjmy się, kiedy ma to większe znaczenie.

Umowa o pracę a umowa zlecenie

Przede wszystkim zakres ewentualnego ryzyka płatnika PIT będzie zupełnie różny dla pracodawcy i zleceniodawcy. Pracodawca będzie miał znacznie mniejsze ryzyko niż zleceniodawca.

To dlatego, że umowa o pracę wykonywana w Polsce przez cudzoziemca będzie opodatkowana tak samo zarówno w sytuacji, gdy będziemy mieć do czynienia z polskim rezydentem podatkowym, jak i wówczas, gdy będziemy mieli do czynienia z nierezydentem, czyli rezydentem podatkowym w innym państwie.

Umowa o pracę opodatkowana będzie w obu przypadkach na zasadach ogólnych. Obecnie (luty 2023 r.) oznacza to stosowanie stawki 12% do progu dochodów 120.000 zł, następnie stawki 32%. Do tego od przychodu będą odliczane pracownicze składki na ZUS, będzie dostępna kwota wolna na poziomie 30.000 zł i odliczenia od zaliczek przy złożonym PIT-2 czy ograniczone koszty uzyskania przychodu.

Umowa zlecenia wykonywana w Polsce przez cudzoziemca, który będzie polskim rezydentem podatkowym będzie opodatkowana na zasadniczo takich samych zasadach jak umowa o pracę, czyli jak opisano w paragrafie wyżej (stan na luty 2023 r.), w związku z możliwością odliczania od zaliczek kwoty wynikającej z kwoty wolnej. Największa różnica to możliwość stosowania ryczałtowych 20% kosztów uzyskania przychodu.

Natomiast umowa zlecenia wykonywana w Polsce przez cudzoziemca, który będzie zagranicznym rezydentem podatkowym będzie opodatkowana stawką 20% od przychodu, czyli bez jakichkolwiek odliczeń – czy to kosztów uzyskania przychodu, czy składek na ZUS (a te mogą nadal być należne). Nie będzie także dostępna kwota wolna i odliczenia od zaliczek z niej wynikające.

W niektórych sytuacjach możliwe będzie także dla zleceniobiorcy-nierezydenta skorzystanie z wyłączenia z opodatkowania w Polsce – o ile umożliwia to odpowiednia umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania i spełnione zostaną wymagane przesłanki.

Z powyższego wynika, że odpowiedzialność płatnika na gruncie przepisów podatkowych przy błędnym rozpoznaniu rezydencji po przedstawieniu certyfikatu rezydencji w sytuacji pracodawca-pracownik nie będzie wiązała się z błędnym obliczeniem podatków. Tak za to będzie w sytuacji zleceniodawca-zleceniobiorca. Odpowiedzialność ta obejmuje nie tylko odpowiedzialność za zaległości podatkowe czy odsetki, ale także sankcje karne skarbowe.

Czy to oznacza, że pracodawcy w ogóle nie powinni się przejmować? Jeżeli nie zidentyfikujemy prawidłowo rezydencji po przedstawieniu certyfikatu rezydencji jako pracodawcy, to nie będziemy mogli prawidłowo sporządzić PIT-11. A nieprawidłowo sporządzony PIT-11 może prowadzić do nałożenia sankcji karnych skarbowych. Przy tym zapewne nie tak poważnych, jak sankcje za nieprawidłowe określenie podatku.

Dlaczego certyfikat rezydencji nie rozstrzyga ostatecznie kwestii rezydencji

Certyfikat rezydencji to zaświadczenie. Zaświadczenia ze swej natury wydawane są na podstawie danych (okoliczności) przedstawionych czy znanych, w naszym przypadku, organowi podatkowemu w danym państwie. Dane te są aktualne najwyżej na dzień wydania zaświadczenia, zazwyczaj nieco starsze. Zatem zaświadczenie nie dotyczy danych, czyli faktów, które powstały po jego wydaniu, bo nie może.

Jednocześnie, certyfikat rezydencji podatkowej jest takim typem zaświadczenia, które kreuje pewne domniemanie. Domniemanie to polega na tym, że przyjmuje się, że osoba, która legitymuje się certyfikatem rezydencji jest rezydentem podatkowym w danym państwie – przez okres wskazany na certyfikacie rezydencji albo przez 12 miesięcy od jego wydania – ten drugi termin obowiązuje mocą przepisów ustawy o PIT. Terminy te mogą być przedłużane – co obecnie obserwujemy w kontekście pandemii covid-19.

To domniemanie można jednak obalić. Może się bowiem okazać, że nastąpiła taka zmiana okoliczności, że certyfikat rezydencji przestał być dokumentem, w zaufaniu do którego może działać płatnik PIT.

Co sprawdzać?

W poprzednim wpisie na blogu w tematyce podatkowej – o rezydencji podatkowej – mowa była o tym, jak na gruncie polskiej ustawy o PIT powstaje rezydencja podatkowa. Poza długością pobytu w Polsce, polską rezydencję podatkową można uzyskać poprzez przeniesienie centrum interesów osobistych lub centrum interesów gospodarczych. Przeniesienie jednego z tych centrów do Polski wystarcza, aby na gruncie ustawy o PIT nabyć polską rezydencję podatkową.

Inaczej jest na gruncie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO). UPO „włącza” certyfikat rezydencji. W ramach UPO do zmiany rezydencji podatkowej potrzebne jest przeniesienie obu centrów interesów, czyli całego ośrodka interesów życiowych. Czyli w sytuacji, gdy przedstawiony został certyfikat rezydencji, możliwa jest zmiana rezydencji podatkowej, jeżeli nastąpiło przeniesienie ośrodka interesów życiowych.

Wiemy już zatem, że trzeba sprawdzić, czy cudzoziemiec-nierezydent, który przekazał nam jako płatnikowi PIT certyfikat rezydencji, przeniósł do Polski czy zachował w państwie, które wystawiło certyfikat, ośrodek interesów życiowych.

Jak to sprawdzić?

Tu odpowiedź jest stosunkowo prosta – należy przeprowadzić analizę sytuacji podatnika-cudzoziemca, np. w drodze odpowiedniej ankiety. Co to za ankieta? Bliżej o niej pisałem w poprzednim wpisie na blogu.

Chociaż ankieta jest ta sama, to nieco inaczej trzeba do tematu podejść, niż przy określaniu polskiej rezydencji podatkowej. Po analizie sytuacji możemy uzyskać dwa wyniki – podatnik-cudzoziemiec albo zachowa dotychczasową rezydencji potwierdzoną certyfikatem rezydencji, albo uzyska polską rezydencję podatkową.

Zazwyczaj w sytuacji cudzoziemców przyjeżdżających do Polski w celach zarobkowych obserwujemy tendencję w kierunku zwiększania elementów budujących polską rezydencję podatkową. Cudzoziemcy po prostu coraz bardziej urządzają się w Polsce.

Dlatego też, jeżeli po analizie sytuacji wynikiem było zachowanie dotychczasowej rezydencji, konieczne będzie stałe monitorowanie sytuacji, aby jako płatnik PIT nie przegapić momentu, kiedy nastąpiła zmiana rezydencji podatkowej.
W następnych wpisach czas będzie szerzej zająć się kwestią opodatkowania umów o pracę i umów zlecenia – przy pracy wykonywanej w Polsce i pracy wykonywanej za granicą czy opodatkowaniem B2B cudzoziemców.

Zapraszamy na szkolenia z tematyki podatkowej organizowane przez C&C:

ZMIANY W PODATKACH 2023 (KLIKNIJ)

ZATRUDNIANIE CUDZOZIEMCÓW – PODATKI I UBEZPIECZENIA (KLIKNIJ)

Powyższe szkolenia realizujemy również w formule zamkniętej. Więcej informacji znajdziecie Państwo w zakładce Szkolenia zamknięte (KLIKNIJ)

Ten artykuł był interesujący?

Jeśli chcecie Państwo otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach pojawiających się na naszym blogu, zapraszamy do subskrypcji newslettera C&C Chakowski & Ciszek. W każdą środę otrzymacie Państwo nowe, przydatne treści.

ZAPISZ SIĘ!


    Pomóż nam lepiej dostosować treść naszych maili do Ciebie

    Jaką reprezentujesz branżę?

    Jaka tematyka Cię interesuje?







    Top
    Szkolenia

    Sprawdź

    Naszą szeroką ofertę szkoleń
    Zobacz ofertę